Pomimo tego, że test tego aparatu z filmem zrobiłem wkrótce po jego otrzymaniu , to ten materiał musiał przeleżeć aż do tej pory, bo kolejka okazała się być długa. A przyjemność z jego prób miałem naprawdę dużą. Aparat okazał się być w 100% sprawny! Nawet selenowy światłomierz daje prawidłowe wskazania, co przy tym wieku sprzętu, jest raczej rzadkością. Prawdopodobnie, aparat nie był długo używany i przeleżał w zamknięciu w suchych warunkach, co pozwoliło na zachowanie sprawności światłomierza i innych podzespołów. Podstawowy opis aparatu, był już w podanym wyżej artykule, więc skupię się tutaj na subiektywnej ocenie. Np. ergonomia. Wszystkie funkcje obsługiwane są w zasięgu palców obu, głównie prawej, dłoni. Ale, dla kogoś, kto używa różnego sprzętu, może być problemem, że prawie wszystko obsługuje się inaczej, niż w większości aparatów. Zwłaszcza, kiedy potrzebujesz szybko zrobić zdjęcie, tutaj poszukujesz właściwego pokrętła i właściwej dźwigni. Wyobrażam sobie, że gdyby...
Niedawno zorientowałem się, że nie było artykułu o tym małym aparaciku , który zaciekawił mnie pewnymi szczegółami i okazuje się, że może być interesującym przykładem historii. Balda Baldina , bo o ten aparat chodzi, małoobrazkowa, mieszkowa kamera, była produkowana w latach 30. XX wieku przez firmę Balda-Werk Max Baldeweg w Laubegast, niedaleko Drezna. Wcześniej opisywałem historię przy okazji prezentacji zmodyfikowanego aparatu Belca Beltica - po zmianie nazwy upaństwowionej w NRD firmy, na Belca , od 1951 roku produkowano kolejne wersje tego aparatu pod tą nazwą, a firma Balda , pod nazwą Balda-Werk Bünde działała dalej w Niemczech Zachodnich, produkując swoje aparaty . Tutaj mamy jednak aparat wykazujący cechy wersji przedwojennej i początkowo, nawet myślałem, że mam do czynienia z aparatem wyprodukowanym w latach 30. XX wieku. Sprawdziłem jednak numer seryjny obiektywu Carl Zeiss Jena Tessar 3,5/50 z czerwoną literą "T" , jako oznaczeniem powłok antyodblasko...