Chociaż naciski nie były zbyt silne, dałem się namówić na odezwanie się w moim wideo własnym głosem. Tym razem opowiedziałem o aparacie Ikonta 521 ( Ikonta A ), który w najbliższym czasie może ukończyć 90. rok swojego istnienia. Na jego temat, był już tutaj wpis na blogu , chciałem jednak pokazać jego działanie i porównać jego wielkość do małych aparatów małoobrazkowych. Coraz bardziej doceniam pracę youtuberów, tych którzy potrafią tworzyć, naprawdę interesujące treści. Konsekwentne i płynne połączenie tekstu z obrazem, aby zainteresowały widzów, to naprawdę, nie jest proste. U mnie dochodzi brak czegoś w rodzaju studia, z odpowiednim tłem, oświetleniem, a przede wszystkim odizolowanego od dźwięków dochodzących z zewnątrz. Nagłe, dochodzące z sąsiedztwa odgłosy wiercenia i piłowania, potrafią zniszczyć najlepsze ujęcie. Nie chcę czytać z kartki, nagrywam na żywo, ale może to skutkować, że się w trakcie zawaham, lub pomylę, a pomyłkę zauważę dopiero po zmontowaniu ujęć. Tym r...
W związku z tym, że jestem uziemiony, a materiały fotograficzne są drogie, zastanawiam się, czy nie zrobić serii filmików prezentujących moje aparaty. Pokazać z bliska, jak działają itp. Mam do dyspozycji cyfrowy aparat fotograficzny Kodak Pix Pro z możliwością nagrywania wideo. Nie jest on wysokiej klasy, a np. auto zoom, czasem nie potrafi złapać ostrości. Ale taki jest i lepszego, na pewno, przez dłuższy czas, nie będzie. Część prezentacji można wykonać smartfonem i wcale nie jestem przekonany, że będą one gorsze, od tych z aparatu. Mogą być lepsze! Na początek spróbowałem zrobić film o najstarszym aparacie w mojej malutkiej kolekcji, czyli stuletnim Kodaku No.2 Autographic Brownie - mieszkowej, kamer ze na błonę zwojową formatu 120 . Ten fajny, kieszonkowy aparacik, już wcześniej opisywałem i pokazywałem na blogu zdjęcia nim zrobione, więc dzisiaj tylko linki do poprzednich artykułów. Przede wszystkim - filmik! Mam duże opory i wątpliwości. Zdawałem sobie sprawę, ...