Bardzo lubię lustrzanki dwuobiektywowe! Wiem, już to pisałem i powtarzam się. Są poręczne, zawsze gotowe do wyboru kadru i strzału, do tego stosunkowo lekkie. Format kadru 6x6 również jest bardzo wygodny - nie ma potrzeby wyboru, pomiędzy formatem portrait i landscape , bo kwadrat, to geometryczna figura foremna i doskonała. W tej chwili, najbardziej odpowiada mi fotografowanie moją Ricoh Diacord . Jest w stu procentach sprawna, ma bardzo fajną optykę, jasny, wyraźny wizjer w kominku, ze względu na czyste lustro, matówkę z rastrem i dużą, łatwo rozkładaną lupę. Z tą lupą, to jest tak, że bardzo mi się przydaje do ostrzenia, a w niektórych, starych aparatach, jest mała, niewygodna i trudna do rozłożenia, nad matówką w kominku. Tak jest na przykład we Flexarecie VI , Reflekcie II i w moim cudnym, starym Rolleiflexie Automacie , nie mówiąc już nawet o Lubitelu-2 . Ricoh Diacord ma jeszcze jedną cechę, która może być, zarówno je...