Przejdź do głównej zawartości

FED-2 z 1968 roku - prezent dla kolekcjonera

Kolega Krzyś Mnich z Forum żeglarskiego, zrobił mi wielką niespodziankę i ogromną przyjemność, a mianowicie sprezentował mi aparat FED-2 z 1968 roku z lantanowym obiektywem FED I-61 2.8/50 (Industar-61) "Zebra" w komplecie kolekcjonerskim! To znaczy, aparat bardzo mało używany, więc w bardzo dobrym stanie, w pięknym, skórzanym futerale, oryginalnym, tekturowym pudełku wraz z instrukcją dla użytkownika i kompletem dokumentów, tak zwanych paszportów, czyli dokumentów akceptacji kontroli technicznej, aparatu i obiektywu. 

To prawdziwa gratka kolekcjonerska, albowiem jak już kiedyś pisałem, pierwsze odchodzą w niebyt właśnie pudełka i dokumenty papierowe. Następne w kolejności są instrukcje obsługi. Później znikają skórzane futerały, a najtrwalsze są same, wykonane z metalu aparaty i ich obiektywy. Podobno niektóre pudełka i paszporty są tak rzadkie, że ich ceny aukcyjne bywają bardzo wysokie. Tym bardziej cieszy mnie taki, kolekcjonerski komplet. 

Jak udało się ustalić, aparat pochodzi z roku 1968, czyli kończy właśnie 58 lat. Sam darczyńca był przekonany, że nie był nigdy używany, jednak zarówno nieliczne, zewnętrzne otarcia futerału, jak i obecność filmu wewnątrz aparatu i licznik zatrzymany na liczbie 28., świadczyły, że musiał być kiedyś w użyciu.

Niestety, nie udało się odzyskać zdjęć. Przechowywany może nawet ponad 50 lat w aparacie, naświetlony film stracił swoje właściwości i po wywołaniu był jednolicie szary.

Właśnie zrobiłem filmik, w którym omawiam ten aparat. Przypuszczam, że jest to model produkcyjny PE0480 i porównuję go do starszego o 9 lat egzemplarza, przypuszczalnie modelu produkcyjnego PE0430, wskazując na główne, widoczne różnice, a także przedstawiam zdjęcia wykonane tym starszym modelem FED-2 z obiektywem FED Industar 26-M i aparatem Zorki-S z 1956 roku (widoczne czasem przecieki światła i zwalnianie migawki) z lantanowym obiektywem FED I-61 (Industar-61) "Zebra" z 1970 roku, które pokazują możliwości, zarówno aparatu, jak i obiektywów.

Jeszcze warto napisać coś na temat lantanowej optyki obiektywów FED I-61. W latach 60. XX wieku w Związku Radzieckim rozpoczęto produkcję nowej serii obiektywów ze szkła lantanowego (Lantan) czyli specjalnego szkła optycznego z dodatkiem tlenku lantanu - za Google i [1],[2]:  

"Szkło lantanowe to specjalny rodzaj szkła optycznego wzbogaconego tlenkiem lantanu. Charakteryzuje się ono wysokim współczynnikiem załamania światła (promienie zginają się mocniej) oraz niską dyspersją (rozszczepieniem barw na mniejsze części). Dzięki temu zapewnia niezwykle ostry i kontrastowy obraz, redukując wady optyczne takie jak aberracja chromatyczna."

Legenda mówi o rzekomo wielkich zapasach lantanowego surowca wywiezionych zaraz po II Wojnie przez Armię Czerwoną z Jeny, gdzie miano ponoć produkować soczewki z tego szkła w zakładach Zeissa, ... Ciekawe, dlaczego ujawniły się dopiero w obiektywach produkowanych 20 lat po II Wojnie?

Poniżej link do wideo: 

Jak zwykle, serdecznie zapraszam, do odwiedzania mojego profilu Instagram

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Bożonarodzeniowe prezenty, dla fotografa

Oczywiście, dla takiego fotografa, jak ja, czyli miłośnika starych aparatów i fotografii na filmie i błonach fotograficznych. Od mojej córki i jej męża, dostałem składany aparat mieszkowy o formacie negatywu 4,5x6 (6x4,5) cm , na błonę typu 120 . Przy bliższym przyjrzeniu się, okazało się, że jest to przedwojenna Balda Baldax z migawką Pronto (Original Gauthier - Alfred Gauthier Calmbach ) i trójelementowym(?) obiektywem Ernst Ludwig - Lausa/Dresden Vidanar 4,5/75 . Aparatu w tej konfiguracji, nie znalazłem nawet w encyklopedii . Są podobne, raczej późniejsze np. z 1933 . Jest to prawdopodobnie najstarszy model aparatu Balda Baldax Modell 00 , jeszcze z końca lat 20. XX wieku. Aparat jest raczej w kiepskim stanie. Był przechowywany w złych warunkach i widać na nim sporo rdzy, a pod okładzinami liczne tzw. Zeiss bumps - oznaki wewnętrznej korozji. Dorobiona jest dźwigienka spustu migawki. Urwany przycisk otwierania mieszka. Zdekompletowany, składany wizjer - brakuje tylnej soczewk...

Siostry przyrodnie

Dwa, średnioformatowe aparaty miechowe.  O większym z nich pisałem już wcześniej i nawet robiłem nim zdjęcia . To Ercona - powojenna, wschodnioniemiecka kopia aparatu  Zeiss Ikon Ikonta 521/2 - Ikonta C , na błonę zwojową typu 120 i format negatywu 6x9 . Kopia, bo produkcja jej została, decyzją polityczną wdrożona, na podstawie zachowanych dokumentacji i przedwojennych egzemplarzy, w fabryce firmy Zeiss , w której nigdy wcześniej ten aparat nie był produkowany. Aparat łudząco przypomina oryginał i pewnie, gdyby nie wytłoczony na okładzinie malutki napis Ercona , nie przyszłoby mi do głowy, że to enerdowska kopia. Po moich próbach przywrócenia go do życia i pierwszym teście, stał jednak na półce, albowiem okazało się, że migawka zacina się w niektórych położeniach, co groziło zepsuciem kolejnych kadrów. Po dłuższym czasie, zdecydowałem się prosić kolegę, który serwisuje takie cuda, aby mi ją naprawił zgodnie ze sztuką. Okazja była taka, że trafiła mi się przyrodnia siostra t...

6x6 i "perfekcja" - Box Camera Revolution #3

Wychodząc w plener z Baldą Baldax , na próby ze światłoczułą błoną Fomapan400 , zapragnąłem powtórzyć sesję z nieco młodszym, ale równie prostym aparatem, jakim jest mój Voigtlander Brillant V6 . Spodziewałem się uzyskać nieco podobny "vintage look", do tego uzyskanego z Baldy , z tym że w kwadratowym formacie. Zamierzałem utworzyć osobny wpis o mojej "filozofii" i rozumieniu mojego własnego fotografowania. Było o względnej trwałości zdjęć utrwalonych w formie papierowej i o równie względnej nietrwałości obrazów fotograficznych istniejących jedynie wtedy, kiedy są generowane na ekranach komputerów i smartfonów. Było o wzruszeniach niedoskonałościami amatorskich i zawodowych zdjęć sprzed wielu lat, które nierzadko wciąż zalegają nasze szuflady.  Było też o perfekcji i o tym, że ta zabija spontaniczność . Dokonując wyboru zdjęć, do jakiejkolwiek prezentacji, nieważne, czy chodzi o wystawę w galerii, czy tylko o pokazanie znajomym, na Facebooku , czy Instagramie , sel...